Plener ślubny w Podzamczu Chęcińskim. Patrycja i Radek.

Plener ślubny w Podzamczu Chęcińskim

Patrycja i Radek to bohaterowie wpisu, w którym opisywaliśmy ich roztańczone wesele w Werandzie w Łopusznie. Ogród Pałacowy w Podzamczu Chęcińskim – to miejsce na plener ślubny z naszej tajemnej listy, najbardziej spodobało się nowożeńcom.

To nasza kolejna wizyta w tym miejscu. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o historii tego miejsca to zapraszamy do przeczytania wpisu z sesji ślubnej Anity i Dawida. No i oczywiście obejrzenia naszych zdjęć. Jeśli komuś nie chce się czytać, a woli obejrzeć to zapraszamy na film Regionalnego Centrum Naukowo-Technologicznego.

Koniec o historii sprzed wieków. Czas na historię zakochanych zapisaną na zdjęciach. Plener ślubny Patrycji i Radka.

Plener ślubny

Fotograf wspina się na wyżyny swoich umiejętności paradoksalnie wtedy kiedy coś 'nie gra’. Wtedy kiedy zostało mu mało miejsca na karcie pamięci, ma słabe warunki oświetleniowe czy tło nie jest najpiękniejsze. Wówczas nad każdym pomysłem na ujęcie trzeba zastanowić się dwa razy. Zmienić miejsce, z którego fotografuje się parę albo ustawić ich w innym miejscu. Odpowiednio kadrować by ukryć niechciane elementy tła.

Fotografując kolejny raz w tym samym miejscu jest podobnie. Przecież nie chcemy wszystkim parom, które wybrały tą samą lokalizację na plener ślubny, oddawać takich samych ujęć. Dlatego staramy się za każdym razem zauważać w tych samych miejscach coś nowego. Sami kreujemy rzeczywistość, która pomaga tworzyć niepowtarzalne warunki do stworzenia zdjęć, niepowtarzalnych zdjęć.

Wyjątkowe zdjęcia ślubne

A co zrobiliśmy żeby plener ślubny Patrycji i Radka był wyjątkowy?

Wykorzystaliśmy ekran smartfonu to stworzenia refleksów na zdjęciach. Znaleźliśmy kładkę z widokiem na zamek w Chęcinach. Aga stworzyła bukiet dla Patrycji z polnych kwiatów. Ja z kolei wykorzystałem posąg z ogrodu barokowego do stworzenia tła dla nowożeńców. I wiele innych 😉  

Oczywiście oprócz naszych wizji artystycznych i kreowania rzeczywistości powtarzamy, że zawsze najważniejsze są emocje. Emocje, które łatwiej uchwycić kiedy Para Młoda ufa fotografowi i go po prostu lubi.

Nam chyba ufacie no i nas lubicie 🙂

A na pewno Pati i Radek, co zresztą widać, bo uważamy, że ten plener ślubny nam się udał 🙂

Zobacz również